Gier opartych na tematyce historycznej jest pełno. Od strategii aż po RPG. Ale czym są gry oparte o przeszłość? Wiernym jej odwzorowaniem? A może to tylko tło dla zabawy? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w tym materiale.

Historia Rzymu w total war
Historie piszą zwycięscy

Od strategii…

Pierwsze co nam przychodzi na myśl gdy mówimy o historii w grach są strategie. Wiele z nich czerpie informacje z niej, bo kto by nie chciał być jak Juliusz Cezar albo Napoleon? Teraz pytanie, czy jest to wierne odwzorowanie minionych wydarzeń? Czy też tylko tło?

Musze was zmartwić bo to tylko tło. Choć dostajemy dobrze odwzorowane realia jak np. w Heart’s of Iron 4. Możemy w niej pokierować każdym krajem na mapie. Możemy próbować odeprzeć Niemców w 1939 roku spod Warszawy. A co jeśli ta próba się uda? Wówczas nasza historia z podręczników idzie w zapomnienie, bowiem stała się ona tylko zabawką. Stała się tłem dla tego co robimy, i mimo, że dalej mamy to samo uzbrojenie a w Anglii rządzi Winston Churchill i ze wschodu gna czerwona „zaraza” to nie zmienia tego, że to już nie nasza historia. Pojawia się motyw historii alternatywnej, mamy do czynienia z nim w każdej grze strategiczno-historycznej. Nawet najmniejsza zmiana powoduje, że historia staje się tłem.

Jeśli chcesz przeczytać więcej o Heart’s of Iron 4 zapraszam tutaj: https://talesgame.com/2019/04/26/hearts-of-iron-iv-gra-jedyna-w-swoim-gatunku/

Gier w których ten motyw się pojawia nie sposób zliczyć. Wymienić natomiast mogę najważniejsze, są nimi serie Total War, Heart’s of Iron czy każda gra Paradox’u.

Front II wojny światowej
A to ci historia

Przez gry przygodowe…

Strategie to nie jedyne gry związane o historii. Mało jest tych co nie słyszeli o przygodówce Valiant Hearts: The Great War. Grze opowiadającej historię ludzi na froncie pierwszej wojny światowej. Jednego z najbardziej krwawego konfliktu w dziejach ludzkości. O tym konflikcie będą pamiętać pokolenia. Dlatego w tej grze skupiono się na jak najbardziej autentycznym podejściu do sprawy. Oparto przygodę na prawdziwych listach żołnierzy z tego okresu. I tutaj możemy mówić o tym, że gra stara się zrobić z historii coś więcej niż tło. Tutaj widzimy jak było i dowiedzieć się możemy czegoś ciekawego, przy okazji nie zmieniając historii. To ona zmienia nas.

Historia Wielkiej wojny
Opowieść jakich mało

Ze strzelankami włącznie…

Ze strzelankami jest tak, że oczekujemy od nich jak najwięcej akcji. Chyba, że mowa o grach związanych z drugą wojną światową. Wtedy to najmniejsza różnica związana z historią powoduje u poniektórych zawrót głowy. Ale niestety strzelanki są tak zróżnicowane, że muszę je podzielić na dwa obozy. Pierwszy to będą takie którym bliżej jest do Call of Duty. Czyli fajna historia,dużo akcji i czasami brak realizmu. Drugi obóz to gry podobne do Red Orchestra 2: Heroes of Stalingrad która stawia na realizm.

W Call of Duty World War II wielu zarzucało, że uzbrojenie w grach jest nie realistyczne, że niektórych karabinów było za dużo, że inaczej działały. A jeśli wspomnę o Battlefield V to już każdy widzi zwiastun w którym kobieta z protezą biega i ciacha Niemców kataną. Te gry robią z historii w 100% tylko tło dla poczynań gracza. Realizm w nich jest na minimalnym poziomie.

Battlefield V - plakat
Realizm? A komu to potrzebne?

I oczywiście to tylko gra i jak wielokrotnie mówiłem w innych materiałach, musi mieć pewne uproszczenia. Gra ma bawić nic więcej. Gdy wrócimy po pracy i usiądziemy do zabawy, ma ona dostarczyć nam chwili relaksu. A nie kolejnej lekcji historii.

A co jeśli ktoś tego chce? Ma pragnienie poczuć się jak żołnierz na froncie wschodnim? W takim przypadku na pomoc, jak Husaria Wiedniowi, przychodzi nam drugi obóz. Red Orchestra umożliwia postawienie serwera gdzie, w trybie realizmu, po jednej kulce w tułów padamy martwi. Oprócz tego gra wprowadza pewne ograniczenia. Dla przykładu podam ilu żołnierzy wermachtu posiada MP40. Posiada go około 5 graczy na 50. Dlaczego? Bo posiadają go tylko oficerowie. Reszta graczy musi zadowolić się Kar98k potocznie nazywanym Mauserem.

Realizm Historii
Realizm przede wszystkim

Aż po RPG

Gry RPG takie jak Assassin’s Creed Origins też są oparte to wydarzenia z przeszłości ale mają do nich inne podejście. Bardziej trywialne, nikt w sumie nie oczekuje czegoś innego. Bowiem Asasyni to obrońcy świata przed wszelkim złem co rozumieć możemy jako zapowiedź zmyślonej historii w tle z realnymi wydarzeniami ale w lekko nowych „szatach”

Każdy chyba bardziej patrzy gdzie nas ta seria zabierze i co pokaże niż da nam lekcje historii. Wydarzenia z przeszłości mają tutaj bardziej za zadanie budowania klimatu niż bycia głównym elementem gry. Historia jest zepchnięta na boczne drogi i w tym przypadku wychodzi tej serii na dobre bo jej nie blokuje. Producenci mogą do niej dodać co chcą, a nikt im nie powie, ze tak nie wolno.

Asasyni i Historia
Asasyni i Egipt, piękne połączenie

I tak o to widzimy, że w zależności co producenci chcą zrobić tak i rola historii się zmienia. Jest inaczej pokazywana i wielokrotnie zmieniana przez co powstają w grze alternatywne wydarzenia. Historia stała się kopalnią pomysłów na gry, ale to co się z niej wydobywa to bardziej modelina, którą możemy kształtować jak chcemy.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.