Druga wojna światowa jest jednym z najbardziej wykorzystywanych tematów w świecie wirtualnej rozrywki. Do dyspozycji mamy całą masę gier, mogło by się wydawać że jest w czym przebierać. Jednak jeden producent zdominował gatunek strategii, produkcją którą w tym artykule będę nazywał „strategią globalną” W branży taka gra nazywana jest „Grand strategy wargame”

W co możemy zagrać ?

Przyjrzyjmy się wszystkim grą strategicznym związanym z drugą wojną światową. Łatwo zauważymy że znaczna część z nich skupia się na określonym etapie wojny i urywku działań militarnych. Dominują tutaj strategie czasu rzeczywistego. Co do ich wykonania nie możemy się w żaden sposób przyczepić, są to tak dobre tytuły jak Company of Heroes, Steel Division albo Men of War. Jednak wcielamy się w nich tylko w dowódcę określonych oddziałów albo dywizji. Co jeśli mamy ochotę pokierować całymi armiami, albo krajami ?

Fajnie dowodzić dywizją, ale co jeśli my chcemy całym krajem ?

Tutaj wybór jest nadal spory, ale skupia się jedynie wokół strategi turowych. Możemy zagrać w gry takie jak, Strategic War in Europe, Order of Battle czy Decisive Campaigns. Jednak spotykamy się ponownie z ich pewnymi ograniczeniami. Gry te nie pozwalają nam na kierowanie polityką wewnętrzną, czy zagraniczną w rozbudowany sposób, oraz zazwyczaj ograniczone są do zmagań tylko na jednym kontynencie. Odbiera nam to poczucie że jesteśmy pełnoprawnym przywódcą narodu.

I weź się tutaj połap.

Blitzkrieg Paradox-u Interactive

Z odsieczą dla wszystkich, którzy pragną doświadczyć strategii globalnej, przychodzi szwedzkie studio Paradox Interactive. Seria Hearts of Iron sięga roku 2002, kiedy na komputery osobiste pojawiła się gra, znana w Polsce jako, Europa Universalis: II Wojna Światowa. Nazwa ta jest zapewne wynikiem dobrej sprzedaży Europa Universalis 2 i miała przyciągnąć graczy którzy znali już tą produkcję. W gruncie rzeczy jest to stare dobre EU 2 ,przeniesione do lat 30, XX wieku ze zmienionymi kilkoma elementami. Przy grze pracowało tylko dwóch programistów i już w dniu premiery musiał się ukazać patch, naprawiający kilka błędów. Mimo to HOI I jest udaną strategią globalną, może dlatego że pierwszą tego typu ?

Gra miała swoje wady ale była udana.

Hearts of Iron 2 – świeża kontynuacja

Trzy lata po pierwszej części dostaliśmy w nasze ręce Hearts of Iron 2. Druga odsłona została odświeżona w stosunku do pierwowzoru. Nowa oprawa wizualna i bardziej intuicyjny interfejs, poprawił jakość rozgrywki. Tym razem mogliśmy poprowadzić dowolnie wybrany kraj, z pośród 130 dostępnych. A także wpływać na pozostałe za sprawą nowego systemowi polityczno-dyplomatycznemu. Naszym głównym celem nadal było zdominowanie świata, ale bez przeszkód mogliśmy objąć stery w takim kraju jak Polska czy Rumunia. Wtedy musieliśmy się wykazać dobrymi umiejętnościami, dyplomacji aby dzięki sojuszom pozostać w grze. Usprawnione zostało też dowodzenie lotnictwem i marynarką.

Barbarossa to bułka z masłem z tyloma usprawnieniami

Hearts of Iron 3 – konkurencji nadal nie widać

Trzecia część to totalny restart całej serii i zupełnie nowa gra. Zmiany można zauważyć od samego uruchomienia, interfejs wydaje się bardziej przyjazny i poukładany. Ułatwiono rozgrywkę graczom, którzy nie do końca radzą sobie z zarządzaniem wieloma elementami, w tym samym momencie. Dostali oni możliwość przekazania części obowiązków sztucznej inteligencji. To co może najbardziej ucieszyć zagorzałych miłośników historii i zmagań wojennych, to zaimplementowany Chain of Command naszych oddziałów. W skrócie to gracz musiał uporządkować swoje jednostki od dywizji po całe grupy armii. Każda struktura w dowodzeniu wymagała posiadania swojego sztabu i dowódcy.

Problem rodził się w momencie kiedy dowodziliśmy krajem, pokroju Niemiec czy Związku Radzieckiego, gdzie struktura armii i jej wielkość była olbrzymia. Wymagało to od gracza spędzenia godzin na planowaniu i przydzielaniu jednostek jednocześnie dawało olbrzymią frajdę. Paradox Interactive ułatwiło dowodzenie, tak dużą armią i pozwoliło na przekazaniu wszystkich, bądź części oddziałów pod dowództwo komputera. Pamiętam jednak że to rozwiązanie wprowadzało nudę, bo mogliśmy tylko biernie obserwować jak toczą się walki. Przydatne stawało się tylko w momencie, kiedy musieliśmy dopilnować innego elementu rozgrywki albo linii frontu.

Prawdziwa gratka dla „oficerów sztabowych”
W HOI II dostaliśmy też grafikę 3D

Hearts of Iron 4 – Perła Strategii

W 2016 roku Szwedzi postanowili stworzyć zupełnie nową grę w serii Hearts of Iron. Czwarta odsłona miała opierać się na zupełnie innym silniku, grafice, interfejsie jednak z zachowaniem starego założenia. Gra nadal miała być strategią globalną, osadzoną w realiach drugiej wojny światowej, a gracz nadal miał być panem i władca całego narodu. Jednak wrażenia jakie zrobiła na mnie czwórka pozostaje do dzisiaj. Planowanie olbrzymich operacji stało się przyjemne i proste. W porównaniu do swoich poprzedniczek gra jest bardziej przystępna i prostsza. Jednak nie odbiera przyjemności z rozgrywki, nawet najbardziej wprawieni gracze nie mogą powiedzieć, że nie ma kolejnego kraju, którym nie można by było spróbować zagrać.

A wybór jest duży

Dzięki uproszczeniom i większej przejrzystości, gracz mimo wielu rzeczy nad którymi musi czuwać, odnajdzie się bardzo szybko. Nadzorowanie produkcji różnego rodzaju uzbrojenia, dla naszych oddziałów, nie wymaga przeglądania kilku zakładek i analizowania statystyk. Wystarczy jedna związana z Logistyką gdzie widzimy, co jest nam potrzebne i w jakim tempie jest uzupełniane. Obrazuje to jak powinna działać pełna machina wojenna. Kiedy zaczynałem rozgrywkę Niemcami i tworzyłem różnorodne dywizje, każda z innym wyposażeniem, przegrywałem grę zaraz po ataku na ZSRR w 1941 roku. Trochę mi zajęło zrozumienie że ograniczenie produkcji to najlepsze wyjście.

Logistyka to podstawa
Produkcja działa na zasadzie przydzielania fabryk

Nowy system dowodzenia armiami nie każdemu musi przypaść do gustu, jednak moim zdaniem daje fajny efekt. Jednostki przydzielamy do generałów a ich z kolei do Marszałka. Podział został zminimalizowany w stosunku do trójki. Po rozdzieleniu dywizji i utworzeniu Armii naszym kolejnym krokiem urozmaicającym rozgrywkę jest rysowanie lini frontu i planów wojennych, jakie nasze wojska mają wykonać.

Równie ważnym elementem, jest wybieranie celów narodowych. Nie wszystkie kraje mają unikalne drzewka, ale większość je posiada. Poprzez wybieranie kolejnych celów obieramy drogę jaką ma pójść nasz kraj. Deweloperzy pozostawili nam różne opcje, dlatego jednym narodem możemy stworzyć dwie różne historie.

Nawet najbardziej ambitny plan to jednak plan
Po wykonaniu obserwujemy jego realizację
Cele wskazują gdzie podążamy

Brak konkurencji nie oznacza nudy

Mimo tego że seria Hearts of Iron pozostaje jedyną tego typu grą na rynku, a żadne inne studio nie rzuciło rękawicy twórcom z Paradoxu. To nie możemy narzekać na brak innowacyjności czy nudę. Szwedzkie studio ciągle wypuszcza nowe dodatki, które usprawniają rozgrywkę i dodają ciekawe elementy do mechaniki. Jeżeli tak ma dalej wyglądać współpraca, pomiędzy studiem a graczem, to ja czekam na kolejne DLC albo na piąta część. W chwili obecnej cieszmy się, że jest choć jedyna gra, która podchodzi w ten sposób do historii drugiej wojny światowej.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.