Czy gry uczą? Pewnie zaraz zostanę wyśmiany za to pytanie, a wielu stwierdzi, że postradałem zmysły, ale co jeśli nie? Co jeśli gry na prawdę przekazują nam jakąś wiedzę lub czegoś nas uczą? Może to być skrawek, minimalny zarys informacji, czasem nawet błaha ciekawostka ale jednak czegoś nas uczy.

Wiedza? A komu to potrzebne?

I nie zrozumcie mnie źle ja wiem, że gry są robione po to by dostarczyć nam zabawy, i to dobrze. Ale są gry które dają coś więcej i to na nich skupimy się w tym artykule.

A skoro o wiedzy mowa…

A skoro o wiedzy mowa to na pierwszy plan wysuwa się seria Total War, która umieszcza swoje dzieła w realiach historycznych. Więc jeśli historia to muszą występować w niej jakieś ciekawostki z zamierzchłych czasów i tak właśnie jest. Każda gra Total War ( Z wyjątkiem Warhammer’a) zawiera jakiś skrawek historii, coś co może nas zaciekawić i skłonić do poszukania o tym informacji w np. podręcznikach, książkach związanych z tą tematyką. Naszym przykładem będzie Total War Saga: Thrones of Britannia i przedstawione w niej wydarzenia.

Rok wydarzeń 875

Gra przedstawia część historii Wysp Brytyjskich a mianowicie najazd Wielkiej Armii Pogan na księstwa takie jak Wessex czy Nortumbria. Gracz może władać Anglosasami jako Alfred Wielki lub mu się przeciwstawić jako jeden z przywódców wikingów.

Alfred Wielki, Król Anglosasów

I oczywiście w samej grze, historie możemy zmienić i nijak to ma się do poszerzania wiedzy. Dlatego trzeba mieć na uwadze to co już pisałem, gra może nam przekazać tylko skrawek informacji bo przecież to tylko gra a nie podręcznik. Total War robi to wyśmienicie, nakreśla zarys historyczny który ma nas wprowadzić i pomóc nam wczuć się w tą grę. Daje nam kilka ciekawostek, a jeśli chcemy to możemy sami znaleźć o tym więcej wiedzy. Dzięki temu możemy dowiedzieć się kim był Alfred, dlaczego Wielka Armia Pogan uderzyła i dlaczego wpłynęło to na późniejsze losy Anglii.

Co za historia

Takich przykładów może być więcej bo w grach strategicznych łatwiej jest zaimplementować elementy historyczne. Istnieją w prawdzie gry oparte na przeszłości z kategorii shooterów, takie jak Battlefield czy Call of Duty. Tylko, że tam postawiono bardziej na przedstawienie wydarzeń z perspektywy żołnierza na polu walki i dlatego z nich możemy bardziej dowiedzieć się nie tyle co o wydarzeniach, ale o uzbrojeniu z danego okresu.

D-Day operacja o której każdy słyszał

Historia historią ale ile można…

I tak wymieniać możemy w nieskończoność, bo gier opartych w mniejszym lub większym stopniu o wydarzeniach z przed lat jest wiele. Dlatego spójrzmy na coś innego. Spójrzmy na gry które implementują w swoje mechaniki podstawy fizyki czy chemii. Na pierwszy rzut pójdzie Kerbal Space Program. Gra w której wysyłamy kerbale w kosmos w fajny sposób przedstawiała zasady aerodynamiki i tego jak wyglądać mogą loty w kosmos. Może to zaciekawić do przeczytania o tym czemu na innych planetach możemy skakać wysoko (Inna grawitacja) lub jak wyglądały pierwsze loty na księżyc. Oczywiście w dzisiejszych czasach ta gra może nas skłonić do zapoznania się z projektami firmy SpaceX.

Mały krok dla człowieka, ale wielki skok dla ludzkości

Podobną grą która przekazuje nam mały zarys informacji o aerodynamice lub po prostu o lataniu, jest Microsoft Flight Simulator X. Gra, jak sam tytuł wskazuje, jest symulatorem latania, powstała w 2006 roku i od tamtej pory jest wspierana przez fanów. Wiele niezależnych grup moderskich tworzy nowe modele znanych nam samolotów. Za przykład posłuży nam grupa PMDG która tworzy modele min. Boeing 777. To wszystko umożliwia nam poczuć co czuje pilot jednego z największych samolotów na świecie. Oprócz tego MFS X posłużył jako baza do stworzenia programu do nauki pilotów. Lockheed Martin’s Prepar3D wykorzystywany jest, min. przez studentów ale i też przez doświadczonych pilotów, do symulacji przeróżnych scenariuszy lotów.

Czy leci z nami pilot?

Oczywiście nie każdy musi zostać pilotem, ale jest to idealny przykład, że gra może uczyć.

O gazach i nie tylko

Oxygen Not Included jest grą skupioną na zarządzaniu bazą na obcej planecie i może się zdawać, że żadnej wiedzy nie przekazuje. Nic bardziej mylnego bowiem sama gra przekazuje informacje o działaniu gazów min. tlenu czy dwutlenku węgla. Gra przekazuje nam takie informacje jak to, że cięższe gazy opadają na niższe poziomy czy też to jak bardzo tlen jest potrzebny do życia.

A co z planowaniem?

Tak istnieją gry które uczą nas planowania i logicznego myślenia. Produkcje takie jak Cities: Skylines czy SimCity mogą pomóc nam w lepszym planowaniu przestrzennym i w jakimś stopniu z planowaniem. I może nie nauczy nas jak być burmistrzem ale za to poprawi nasze zorganizowanie.

Logistyka? Mam to w małym palcu

I coś w tym musi być skoro w 2002 roku kandydaci na Prezydenta Warszawy zagrali w SimCity 3000, by udowodnić kto jest najlepszy.

Na koniec…

Dodam tylko tyle, że każda gra może nas czegoś nauczyć. W większym lub w mniejszym stopniu różne produkcje przekazują nam jakieś informacje lub pomagają rozwijać pewne umiejętność jak np. refleks, planowanie czy wszystkim znany język angielski. Gry uczą ale w pierwszej kolejności bawią, i to jest najważniejsze.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.