Co dalej z tymi grami ?

Mogłoby się wydawać, że w ostatnim czasie w branży gier panuje podobny trend jak w przemyśle filmowym , twórcy skupiają się na jednej serii albo uniwersum i starają się wycisnąć z niej jak najwięcej, tworząc kolejne kontynuacje. Zabieg ten pozwala ograniczyć wydatki na silniki graficzne czy skrócić czas przy tworzeniu nowej mechaniki bądź też scenariuszy kompletnie nowych historii. Przykładem może być seria Tropico, której szóstą część zobaczymy już w tym roku. Oczywiście decyzja o powstaniu następnej części jest często czysto biznesowa i poparta wynikami sprzedaży. Jednak jest kilka tytułów, które z chęcią byśmy zobaczyli w drugiej odsłonie ( a kto wie czy nawet nie trzeciej) i właśnie takie gry postaramy się wam zaprezentować gry, które naszym zdaniem już nigdy nie zobaczą kontynuacji.

5. The Movies

Data premiery: 8 Listopada 2005

Producent: LionHead Studios

Platformy: PC

Blisko piętnaście lat temu swoją premierę miała gra, która na pierwszy rzut oka wygląda na jeden z dodatków do The Sims 2, nic bardziej mylnego. Gra The Movies przenosi nas do fabryki snów, w której dostajemy rolę dyrektora wytwórni filmowej. Brzmi jak kolejna strategia ekonomiczna ? Nie do końca. Co prawda naszym celem jest budowanie kolejnych planów filmowych, zatrudnianie wszystkich osób odpowiedzialnych za tworzenie filmów i oczywiście zarabianie pieniędzy jednak tym co sprawiło że gra nadal ma aktywną społeczność był element pozwalający tworzyć swoje własne filmy, mogliśmy ustawiać kostiumy , sceny, od nas zależał ruch kamery i to w jaki sposób dana scena była zagrana.


Świat Jerrego Bruckheimera

Do dzisiaj i to tylko w samej Polsce na forum poświęconym grze można znaleźć produkcje z najróżniejszych gatunków. Co roku rozdawane są nawet nagrody dla najlepszych producentów. Jednak mimo to nie mamy żadnych informacji, aby planowana była kontynuacja z nowymi elementami czy usprawnioną mechaniką i grafiką. Rok po premierze został wydany tylko dodatek pod nazwą The Movies: Stunts & Effects , umożliwiający wykorzystywanie kaskaderów i różnego rodzaju efektów specjalnych na słynnym zielonym tle. Pozostaje nam pogodzić się z faktem, że magia kina pozostanie tylko w kinach i w jedynej części The Movies.

Światła, kamera, akcja…


4. Star Wars: Empire At War

Data premiery: 16 Luty 2006

Producent: Petroglyph

Platformy: PC

Kiedy parę lat temu świat obiegła informacja, że LucasArt zostaje sprzedane a wszystkie prawa do Gwiezdnych wojen przejmuje Disney, uczucia wielu osób były podzielone. Jedni mieli nadzieje na powrót Star Warsów takich jakie znamy jeszcze z czasów pierwszej trylogii , a drudzy uważali, że dla Disneya będzie to tylko maszynka do zarabiania pieniędzy w której pójdą na ilość a nie jakość. I jeżeli w przypadku filmów można powiedzieć, że liczba produkcji jest spora to gracze otrzymali tylko jedną serię w postaci strzelankii pierwszoosobowej pod tytułem Star Wars Battlefront od EA. Jednak w 2006 roku sprawa była z goła inna , fani twórczości Gorga Lucasa otrzymali pełnoprawną strategię w której mogliśmy dowodzić jednostkami na ziemi i potężnymi flotami Rebelii, bądź też Imperium.

Przed krążownikiem Imperium nawet 12 parseków może nie wystarczyć
Do takiego starcia nie przygotuje cię nawet Akademia Imperialna

Gra imponowała pod względem graficznym, a także dbałością o detale. Akcja została osadzona na dwa lata przed IV epizodem więc możemy spotkać oryginalnych bohaterów Darth Vader czy Han Solo. W kilka miesięcy po premierze ukazał się dodatek Star Wars: Empire at War – Forces of Corruption który skupia swoją kampanię na przemytniku Tyberze Zannie, który zamierza stać się największym przestępcą w galaktyce od czasów Jabby Hutta. Od tamtego czasu nie ma planów stworzenia sequela. Na szczęście dostępne są liczne modyfikacje takie jak Star Wars Republic at War, która pozwala nam się cieszyć konfliktem osadzonym w czasie Wojny Klonów. Jednak nadal czekamy na dewelopera który stworzy kolejną strategię w uniwersum Gwiezdnych Wojen, bo jak powiadał Mistrz Yoda Do or do not. There is no try.

3. Game of Thrones: A Telltale Games Series – Season One

Iron frome Ice

O zmarłych mówi się dobrze albo nie mówi się wcale. Gdybyśmy tą zasadę stosowali w przypadku upadłych studiów deweloperskich, to ten punkt zakończyłbym właśnie teraz. Na Telltale Games jestem zły z jednego powodu, że wzięli na siebie zbyt dużo ambitnych produkcji i udostępnili nam historie których kontynuacji już prawdopodobnie nigdy nie zobaczymy. I tak jest w przypadku gry której akcje osadzili w popularnym serialu HBO bazującym na powieści Georga R.R. Martina. Kompletnie nowa historia z nowymi bohaterami których losy splatają się z tymi znanymi z serialu. Twórcy pozwolili nam kierować losami pięciu członków rodziny Forresterów starających się przetrwać w czasie wojny pięciu królów.

Rodzina w komplecie

Każda z postaci przedstawia inne podejście do tego jak przetrwać w walce o Żelazny Tron. Musimy jak Mira Forrester knuć intrygi w Królewskiej Przystani albo jak głowa rodu Rodrik Forrester utrzymywać w ryzach za pomocą siły siedzibę rodziny Żelazny Fort. Historia aż prosi się o kontynuację i dla kogoś na kim zrobiła wrażenie na pewno pozostanie na długo w głowie. Jednak jeszcze kiedy Telltales Game funkcjonowało, plany kolejnych sezonów zostały odłożone w czasie, do momentu premiery ostatniej części serialu. A w obecnej sytuacji, wątpliwym jest aby jakieś inny deweloper, podjął się ciężkiego zadania utrzymania poziomu i oczekiwania graczy. Najwidoczniej dalsze losy Forresterów pozostaną tylko w naszej wyobraźni.

2. Left 4 Dead 2

Data premiery: 17 Listopada 2009

Producent: Valve

Platformy: PC,XBOX 360

Do trzech razy sztuka brzmi znane nam wszystkim powiedzenie, choć sformułowanie „nam wszystkim” to duże wyolbrzymienie bo obserwując poczynania studia Valve można dojść do wniosku że jest im ono obce. Seria Left4Dead nie jest jedyną którą firma Gebe’a Newella zakończyła na drugiej części, podobny los spotkał takie produkcje jak Half-Life, Portal czy Team Fortress. Oczywiście jest to jedna z teorii stworzonych przez graczy jednak pewne jest że na horyzoncie nie zobaczymy Left4Dead 3. Druga i pierwsza część skupia się głównie na kooperacji z innymi graczami, w celu przetrwania w kraju zainfekowanym przez zombi.Do dyspozycji dostajemy różnego rodzaju broń, a starcia z hordami nieumarłych mają miejsce między innymi, we francuskiej dzielnicy Nowego Orleanu. W tym roku premierę ma duchowy następca Left4Dead,World War Z. A to by oznaczało, że kontynuacja nie ma większego sensu.

1. Alan Wake

Data premiery: 16 Lutego 2012 (PC)

Producent: Remedy Entertainment

Platformy: PC,XBOX 360

Alan Wake to jedyna gra do której powracałem trzykrotnie, i jedyna w której moje wrażenia za każdym razem były takie same. Tytułowy bohater jest znanym pisarzem specjalizującym się w horrorach, jednak od paru lat nie napisał żadnej powieści. Aby walczyć z niemocą twórczą żona Alana, Alice, zabiera go malowniczej miejscowości położonej w górach. Od samego przyjazdu mamy możliwość zaobserwowania dziwnych zjawisk które mają miejsce w otoczeniu naszego protagonisty. Niespodziewanie Alice znika. A pisarz musi ją odnaleźć, odkrywając że wszystko co się dzieje, jest podobne do książki którą miał napisać a której powstania zupełnie nie pamięta.

Naszą główną bronią jest światło

Miejscowość jest polem walki Alana z siłami ciemności które pokonać może jedynie światło. Akcja głównie ma miejsce w nocy, dzięki temu możemy poczuć że każda rozładowana bateria latarki, która jest najważniejszą bronią w grze jest na wagę złota. Naszym jedynym sojusznikiem jest agent pisarza, Barry, którego pomoc okaże się niezastąpiona zwłaszcza podczas walki na farmie, która jest jedną z najlepszych scen podczas rozgrywki. Podsumowując liniowa fabuła i powtarzalny gameplay nie każdemu muszą przypaść do gustu. Zwłaszcza w czasach gdy gry dają wybór graczom w jaki sposób ma się posuwać przygoda. Jednak to kontynuacji Alana Wake’a brakuje mi najbardziej, ponieważ zakończenie pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi.

Prawdziwych przyjaciół poznaje się w horrorach

Prawdopodobnie w Alana Wake’a 2 długo nie będzie nam dane zagrać. Wielokrotnie pojawiały się pogłoski o możliwym sequelu, ale na pogłoskach się kończyło. Musimy pogodzić się z faktem że pytania które zadawaliśmy sobie w finale gry będą nas dalej męczyć. Pozostaje mi powrócić do Bright Falls (Nazwa Miejscowości w której dzieje się akcja gry) po raz czwarty i wczuć się w klimat horroru rodem z dzieł Stephen Kinga.  

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.